RAZEM TYLKO RAZEM: SYMBIOTYCZNY RYS W ZWIĄZKACH I OSOBOWOŚCI

Jeśli rozpoznajesz w sobie kawałki charakteru ze stylu symbiotycznego, prawdopodobnie całe życie zmagasz się z odpowiedzią co to tak naprawdę znaczy być sobą, kiedy jesteś w relacji z drugą Osobą. Nie będzie miało większego znaczenia czy to jest relacja koleżeńska, przyjacielska czy romantyczna, po prostu moment w którym jesteś z kimś kto dla Ciebie jest ważny sprawia, że znikają Twoje potrzeby, preferencje, opinie a często i kompetencje czy umiejętności, które posiadasz. Żadną miarą nie możesz sobie pozwolić na wydzielenie, indywidualność ponieważ ta w Twoim głębokim, a często irracjonalnym przeżyciu oznacza koniec relacji, samotność, opuszczenie a w rezultacie śmierć, bo w jaki sposób poradzisz sobie Sama lub Sam, skoro jesteś kompletny/a o ile jesteś z kimś.

Możesz fantastycznie się rozwijać i realizować jeśli właśnie tego w Twoim przekonaniu życzy sobie Partner/Szef/Rodzic. I równocześnie moment, w którym jesteś sama/sam wytrąca Cię z równowagi, budzi napięcie i niepokój, rozpacz a przede wszystkim bezradność. Ani wiesz co, ani do końca jak, w którą stronę, bo nagle straciłaś/eś kawałek siebie. Tak ważny, że bez niego nie możesz funkcjonować.

Niestety większość Twoich relacji wcale nie będzie dobra dla Ciebie. Ludzie (znajomi, szefowie, partnerzy) nie będą zainteresowani tym aby to właśnie Twoje potrzeby były zrealizowane, abyś szukał/szukała swojego zdania, stawał/a po swojej stronie. A wtedy Ty natychmiast i z automatu zaczniesz czuć i realizować to co Druga Strona chce, myśli, co jej się podoba.

– Nie lubisz wypraw w nieznane? Co się zatem stało, że nagle co roku jesteś na trekkingu w egzotycznych miejscach?

– Przecież lubiłaś chodzić do kina w tygodniu? Byłaś na bieżąco ze wszystkimi premierami. Uwielbiałaś niezależne kino kobiece i dla kontrastu Jamesa Bonda. Co zatem skłoniło cię do porzucenia tego zwyczaju? I od kiedy powtarzasz, że kino to kolejny sposób na wyciąganie pieniędzy?

– A może stałeś się sympatykiem zero waste lub nagle imprezujesz?

– Może przestałaś robić to co lubisz lub odnosisz się do tego z nagłą niechęcią?

– Lub w życiu dobrze, fajny związek ale Ty zaczynasz chorować, musisz wycofać się z życia, może i zrezygnować z pracy a ta druga Osoba staje się Twoim opiekunem, ratownikiem i powiernikiem? Tylko z małżeństwa, ze związku już tak niewiele zostało?

– Kiedy Druga Osoba jest smutna bardzo to przeżywasz i nie możesz sobie pozwolić na radość, nawet jeśli masz do tego wyraźne powody?

– Kiedy Druga Osoba czegoś nie lubi lub nie akceptuje czujesz wyrzuty sumienia lub poczucie winy, że możesz mieć inaczej ale się do tego nie przyznajesz?

– Odkąd jesteś w relacji, wszystko jest wspaniale, może poza faktem że odkrywasz w sobie tendencje i kompulsje (używki, zachowania), które wcześniej występowały w stopniu znikomym lub tylko w okresie dzieciństwa/dorastania?

No a jeśli jesteś sam/sama:

– Ogarnia Cię smutek i silny lęk, że sobie nie poradzisz (mimo że fakty temu przeczą).

– Idealizujesz poprzednie związki, nawet jeśli nie były szczęśliwe i tęsknisz do powrotu do nich, nawet jeśli wcześniej uważałeś/aś że to bez sensu?

– Szukasz powodów, aby związek trwał, szukasz cudownych rozwiązań mimo że całe lata nie udało się zrobić nic?

– Z jednej strony pragniesz związku a z drugiej szalenie się go boisz, przeczuwając że Twoja osobowość, która właśnie zaczęła się pojawiać – zniknie?

– Świat jest nieciekawy. Nie możesz się w nic w pełni zaangażować. Szukać Kogoś kto by Cię zainspirował lub jeszcze lepiej Poprowadził?

Jeśli nadal masz wątpliwości, czy powyższy opis może Cię dotyczyć spróbuj dokończyć następujące zdania:

1. Kiedy jestem w relacji to…

2. Druga Osoba w związku jest dla mnie…

3. Kiedy jestem sam/sama doświadczam…

4. Mam swoje zdanie ale mogę z niego zrezygnować jeśli…

5. W związku liczy się…

6. Mogę być akceptowany/kochana/lubiana jeśli…

7. Kłótnia w relacji prowadzi do…

8. Doskonale sobie radzę kiedy…

9. Kiedy jestem sam/sama w domu to…

10. Kiedy zostaję sam/sama na noc to…

11. Jeśli coś bardzo lubię lecz jestem w tym odosobniona/y to…

No a jeśli wiesz, że ten opis jakoś Ciebie dotyczy, to słuchaj: bycie sobą, z taką historią w plecaku, jest bardzo trudne. Może już trochę siebie znasz a może masz tylko przeczucie co do pewnych spraw. Nie zdążyłeś ich sprawdzić lub sprawdzałaś ale zawsze po kryjomu, w ukryciu, jakby to było coś wstydliwego?

Pamiętaj że:

– Będzie Ci bardzo trudno mieć własne zdanie. Nie, nie dlatego że go nie masz, tylko dlatego że ono będzie inne od zdania ważnych dla Ciebie osób. Próbuj, próbuj uparcie mieć własne zdanie i mówić „nie”.

– Już wiesz, że łatwo rezygnujesz ze swoich potrzeb, marzeń. A skoro to wiesz, zadawaj sobie przynajmniej raz dziennie pytanie: czego chcę nawet jeśli nikt inny tego nie chce?

– Przypominaj sobie, że masz prawo do szczęścia nawet jeśli ktoś jest nieszczęśliwy.

– Nie musisz też ciągle zastanawiać się czego chce i co czuje Ważna dla Ciebie Osoba, nawet jeśli jest to dla Ciebie bardzo łatwe.

– Spróbuj różnych rzeczy, tylko dlatego że to Ty masz na nie ochotę.

– Buduj indywidualne nawyki i pielęgnuj je. Na początku robienie rzeczy samodzielnie lub tylko dla Ciebie, może wydawać Ci się bardzo dziwnie. Jednak, z czasem przyzwyczaisz się. Może nawet to polubisz.

– Planuj od czasu do czasu samotne wyjazdy, pobyty, rozrywki.

– Sprawdzaj: pytaj czy ktoś myśli tak jak Tobie się wydaje? czy rzeczywiście oczekuje od Ciebie tych wszystkich rzeczy, które przychodzą Ci do głowy?

– Informuj czego chcesz, czego potrzebujesz w relacji/w pracy/w konkretnej sytuacji. Dyskutuj o tym.

– Szukaj i poznawaj różnych ludzi. Może z niektórymi się zaprzyjaźnisz i odkryjesz że możesz być w kilku równie ważnych relacjach jednocześnie (tak, kolejna przyjaźń nie niszczy tej poprzedniej, to tak nie działa).

– Konflikty w relacjach mają ostatecznie zbliżać, sprawiać że relacja jest głębsza. Jeśli dostajesz komunikat że konflikt zakończy relację, zastanów się proszę czy ta relacja jest rzeczywiście dla Ciebie dobra.

– Jeśli ktoś próbuje Ci wytłumaczyć, że musisz zrezygnować z tego co dla Ciebie ważne/miłe/oczywiste tylko dlatego, że komuś to nie pasuje, proszę Cię zastanów się czy potrzebujesz takiego układu i w jakim wymiarze? Może nie potrzebujesz?

– Jeśli ktoś wie lepiej co dla Ciebie dobre i nie bierze w tym pod uwagę Twojego zdania – uciekaj.

– Jeśli ktoś Ci tłumaczy, że czuje się źle przez Ciebie, że Ty jesteś winna/winien jej/jego zachowaniu lub postępowaniu – uciekaj bardzo szybko.

– Poszukaj literatury na ten temat, przeglądaj ją od czasu do czasu.

– Prowadź dziennik i bądź w nim szczery/szczera. Bardzo wiele odkryjesz.

Specjalnie napisałam ten post jeszcze w styczniu, bo w lutym będą Walentynki a wtedy przez media przetacza się fala romantyzmu. Symbiotyczność niestety w tym pojęciu nie chce się łatwo pomieścić.

Wszystko o czym napisałam to jedynie wierzchołek góry lodowej, żadną miarą nie może być traktowane jako kompletne opracowanie. Natomiast można na jego podstawie sprawdzić czy jakieś kontrolki nie świecą się czasem w naszej głowie. Lub się nawet już przepaliły;-)

Trzymam kciuki za odkrycia, szczerość wobec siebie i chęć zmiany.

Tekst: Magda Skomro

Grafika: Valeriy Kot INNAMORATY 2012_35x50 (2) cm_oil on canvas

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *