Sobotnie konteksty pogodowe
Sobota przywitała mnie alertem RCB o możliwych opadach i szalonych burzach. Popatrzyłam przez okno: lekka wilgoć chodnika ładnie uzupełniała się z delikatną lepkością mojej skóry pod podkoszulkiem. Widać, deszcz już był a mnie ominęły wszystkie wspaniałe i jednocześnie straszne zjawiska atmosferyczne, bo spałam. Zostały resztki: duchota, wilgoć, szarość nieba i irracjonalne uczucie, że mimo dość
Sobotnie konteksty pogodowe Czytaj więcej »





